Twoja matura, twój biznes

Czy matura to biznes? Z pewnością. Może to być nawet bardzo dobry biznes, jeśli przyniesie zwrot z zainwestowanych środków. Jakimi środkami dysponujesz? Twój czas, pieniądze, uzdolnienia. Co będzie zyskiem? Wynik maturalny, wstęp na wyższą uczelnię. Jeśli matura to biznes, wymaga biznesowego podejścia. Drodzy „trzeciolicealiści”: jak zacząć najważniejszy biznes tego roku? Od sporządzenia biznes planu.

Czytaj dalej Twoja matura, twój biznes

Kalendarz roku szkolnego 2017-2018

Dla wszystkich osób, które mają konto na google.com, przygotowałem kalendarz roku szkolnego 2017/2018. Umieściłem go na swoim blogu, w prawym pasku bocznym, strona główna. Zawiera on najważniejsze terminy związane z organizacją roku szkolnego. Dane pochodzą z rozporządzeń ministerialnych dotyczących organizacji roku szkolnego i przebiegu egzaminu maturalnego i gimnazjalnego. Jak skorzystać z kalendarza przeczytacie w dalszej części wpisu.

Czytaj dalej Kalendarz roku szkolnego 2017-2018

Słoik z makaronem

„Słoik z makaronem” to prosta w swej formie, ale atrakcyjna metoda dydaktyczna, którą poznałem dzięki dr Jackowi Pyżalskiemu. Jest prosta, zabawna, motywująca i można ją modyfikować. W ramach „shorty” artykułów przeczytajcie, jeśli jeszcze nie znacie tej metody. Jeśli już ją stosujecie, drodzy nauczyciele, podzielcie się swoimi refleksjami!
 

Czytaj dalej Słoik z makaronem

Liczba Dunbara w szkole

Robin Dunbar swoje badania prowadził zanim jeszcze Facebook stał się najpopularniejszym portalem społecznościowym świata. Sformułowana przez niego na początku lat 90-tych teoria głosi, że naturalna liczba osób, którzy są w stanie ze sobą efektywnie współpracować i pozostawać w naturalnych więzach, to mniej więcej 150. Tzw. liczba Dunbara modna stała się właśnie w okresie ekspansji Facebooka i ma oczywiście związek z liczbą znajomych, których posiadamy na naszym facebookowym koncie. W tym momencie zazwyczaj każdy robi sobie krótki – i trwożny – rachunek sumienia: ilu znajomych mam JA?!

Czytaj dalej Liczba Dunbara w szkole

Efekt Mozarta

Był rok 1997 r., Dolny Śląsk pustoszyła powódź stulecia, a  moja córka w dziecinnym łóżeczku słuchała Mozarta, niekoniecznie chcąc tego słuchać. Muzykę puszczał tatuś, który Mozarta słucha od zawsze (od „Amadeusza” ściśle mówiąc) a wtedy znający już pojęcie „Efekt Mozarta” i wierzący w jego moc sprawczą. Wtedy, a może właśnie wtedy, bo o „efekcie” było w latach 90-tych szczególnie głośno. Wszystko zaczęło się w roku 1993, kiedy to w czasopiśmie „Nature” opublikowany został artykuł, w którym trzej badacze Uniwersytetu Kalifornijskiego, na czele z Frances’em H. Rauscherem, ogłosili, że badani przez nich studenci po zaledwie 10 minutach słuchania jednej z sonat Mozarta uzyskali znaczącą poprawę rozumowania przestrzennego.

Czytaj dalej Efekt Mozarta