Prezi Awards 2017

Jak co roku Prezi przyznało swoje nagrody dla najlepszych prezentacji wykonanych w tej aplikacji. A był to rok szczególny, ponieważ w kwietniu 2017 r. Prezi wprowadziła do użytku nową wersję swojego oprogramowania prezentacyjnego pod nazwą „Prezi Next”, odcinając jednocześnie nowym użytkownikom możliwość dostępu do starszej wersji „Classic”. Jak łatwo się domyślić jury konkursu promocyjnie najlepszą prezentacją roku roku wybrała wykonaną w nowym oprogramowaniu. I nie jest to zły wybór.

Czytaj dalej Prezi Awards 2017

Focusky czyli Prezi na sterydach (cz.1)

Pomysł na Focusky był dość prosty: zdyskontować sukces jaki odniosło Prezi (85 milionów zarejestrowanych kont), poprawiając wszystkie niedociągnięcia tej aplikacji i dodając elementy znane z Power Pointa. Genialne? Ale dlaczego nadal tak niszowe?
O praktycznie nieznanej na rynku polskim aplikacji do robienia atrakcyjnych prezentacji przeczytasz w dalszej części tego artykułu.
 

Czytaj dalej Focusky czyli Prezi na sterydach (cz.1)

Widok prezentera w Power Point

Ta niezwykle użyteczna funkcja „kombajnu” do prezentacji ze stajni Microsoftu wykorzystywana jest – co mam okazje obserwować na bieżąco – niezwykle rzadko, by nie powiedzieć wcale. A szkoda, a błąd! Co postaram się pokazać w dalszej części artykułu. 

Czytaj dalej Widok prezentera w Power Point

Prezentacje Google – wstawiamy pliki wideo

Dzięki kilku udogodnieniom wprowadzonym przez google w ostatnim czasie, wstawianie filmów do prezentacji stało się nie tylko dużo prostsze ale istnieje również możliwość skonfigurowania wstawianego filmu i dzięki temu uzyskania pomysłowych efektów.

Czytaj dalej Prezentacje Google – wstawiamy pliki wideo

Prezi Next – zapomniane sztuczki

Czy starego psa można nauczyć nowych sztuczek? Spójrzmy na to inaczej: pies jest nowy – to PREZI NEXT, niestety właściciele psa, zapomnieli o starych sztuczkach. Pora więc na magiczny artykuł o tym jak w Prezi Next stosować sztuczki znane z Prezi Classic i nadal tworzyć fascynujące prezentacje.
 

Czytaj dalej Prezi Next – zapomniane sztuczki